W trakcie rekrutacji proszą cię o przelew na szkolenie? Uważaj to scam!
W ostatnich dniach pojawiły się ostrzeżenia przed trzema schematami oszustw – fałszywymi procesami rekrutacji, e-mailami z wirusem kradnącym dane bankowe oraz wyłudzeniami od przedsiębiorców podszywającymi się pod ministerstwo.

Fałszywy rekruter, który chce twoich pieniędzy
Związek Banków Polskich ostrzega przed nasilającymi się oszustwami „na rekrutera". Schemat jest prosty: przestępcy kontaktują się z osobami szukającymi pracy, podszywając się pod działy HR znanych firm lub agencji rekrutacyjnych. Wiadomość wygląda profesjonalnie – informacja o pozytywnej weryfikacji CV, zaproszenie na szybką rozmowę, oferta pracy zdalnej z atrakcyjnym wynagrodzeniem.
Haczyk pojawia się po kilku etapach „rekrutacji". Kandydat jest proszony o wpłatę za rzekome szkolenie, badania lekarskie albo wyposażenie do pracy. Następnie pojawiają się kolejne opłaty – każda uzasadniana „następnym etapem". Równolegle wyłudzane są dane osobowe, a niekiedy ofiara jest nakłaniana do otwarcia nowego konta bankowego „do obsługi wynagrodzenia", które w rzeczywistości służy do prania pieniędzy.
Zasada jest jedna: żaden uczciwy pracodawca nie pobiera opłat od kandydatów. Jeśli ktoś żąda pieniędzy w trakcie rekrutacji – to nie jest rekrutacja.
Faktura "od Orange", która czyści konto
CERT Orange Polska 8 kwietnia poinformował o kampanii phishingowej, w której oszuści rozsyłają e-maile udające faktury od Orange. Wiadomość na pierwszy rzut oka wygląda wiarygodnie, ale brakuje w niej numeru klienta i danych personalnych – elementów, które w prawdziwych fakturach operatora są zawsze obecne. Adres nadawcy, choć wyświetla nazwę Orange, w rzeczywistości prowadzi do obcej domeny.
Załącznik to archiwum ZIP. Po rozpakowaniu pojawia się plik z ikoną PDF, ale jest to skrypt uruchamiający wieloetapowe pobieranie złośliwego oprogramowania Formbook. To malware wyspecjalizowany w kradzieży danych bankowych – przechwytuje loginy, hasła i dane kart zapisane w przeglądarce, rejestruje naciśnięcia klawiszy i robi zrzuty ekranu. Co gorsza, potrafi podszywać się pod strony polskich banków na tyle skutecznie, że ofiara sama wpisuje kody autoryzacyjne z SMS-ów. Jedna kliknięta „faktura" może oznaczać pełną utratę kontroli nad kontem.
Przedsiębiorco, ministerstwo nie wysyła ci rachunków za BDO
Ministerstwo Klimatu i Środowiska ostrzegło w ubiegłym tygodniu przed falą fałszywych wezwań kierowanych do przedsiębiorców. Wiadomości e-mail i pisma informują o konieczności wniesienia opłaty za wpis lub aktualizację danych w rejestrze BDO (Baza danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami). Część z nich jest opatrzona prawdziwymi nazwiskami osób z kierownictwa resortu, co ma uwiarygodnić przekaz.
Resort jednoznacznie podkreśla: MKiŚ nigdy nie wysyłało wezwań do płatności za BDO i nie robi tego obecnie. Oficjalne komunikaty ministerstwa są publikowane wyłącznie w domenie gov.pl. Każdą podejrzaną wiadomość warto zgłosić przez formularz na stronie incydent.cert.pl.
źrodło Bankier.pl 14 kwiecień 2026
Profesjonalna ochrona w cyfrowym świecie
Zapewniamy zaawansowane rozwiązania cyberbezpieczeństwa, które skutecznie chronią dane i wspierają rozwój firm. Łączymy nowoczesne technologie z wiedzą ekspertów, aby dostarczać niezawodne usługi dostosowane do dynamicznych potrzeb biznesu.
Innowacyjne podejście do bezpieczeństwa
Naszym celem jest dostarczanie narzędzi, które nie tylko chronią przed dzisiejszymi zagrożeniami, ale także przygotowują Twoją firmę na wyzwania jutra w dynamicznie zmieniającym się środowisku cyfrowym. Działamy z myślą o bezpieczeństwie, innowacji i niezawodności.