Policja nie może przechowywać danych bez wyraźnego celu – ważny wyrok NSA
W 2020 roku młody mężczyzna, znany jako JK, starał się o przyjęcie do służb mundurowych. Napotkał jednak problem – w Krajowym Systemie Informacyjnym Policji (KSIP) nadal widniały informacje o postępowaniu karnym toczącym się dwa lata wcześniej. JK był podejrzany o spowodowanie wypadku komunikacyjnego, ale jego sprawę umorzono. Mężczyzna, który od tamtego czasu nie złamał prawa, zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o usunięcie niekorzystnych danych z KSIP i… otrzymał odmowę. Postanowił zaskarżyć tę decyzję do UODO i w ten sposób rozpoczął się bardzo ciekawy, pięcioletni spór o prawo do ochrony danych osobowych.
Jak długo Policja może przechowywać Twoje dane?
Nie dłużej, niż to potrzebne. Zgodnie z art. 31 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości rolą administratora danych jest m.in. zapewnienie, aby dane osobowe były przetwarzane w konkretnych i uzasadnionych celach oraz adekwatne, stosowne i nienadmierne do celów, dla których są przetwarzane.
W swojej decyzji Prezes UODO tłumaczy, że
ustalenie celu w jakim dane są przetwarzane kształtuje okres, od którego nie powinny być przetwarzane
W przypadku JK, umorzenie postępowania przeciw niemu nastąpiło w listopadzie 2019 roku. Dla prezesa UODO sprawa była jasna — dalsze przetwarzanie danych JK jest zbędne. PUODO zatem nakazał ich usunięcie.
Ale Komendant Główny Policji pozostawał przy swoim stanowisku i uzasadniał, że tylko on lub upoważnione przez niego organy mają prawo weryfikować dane osobowe zgromadzone w KSIP pod kątem przydatności do realizacji zadań Policji, a Prezes UODO nie ma takiej władzy. Zaskarżył więc decyzję najpierw do Wojewódzkiego, a następnie Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Według Komendanta Głównego Policji cele przetwarzania danych osobowych niezbędne do realizacji ustawowych Policji “nie mają charakteru przewidywalnego” oraz “ich wykonanie nie jest obliczone na z góry określony czas”.
Prezes UODO kontra Komendant Główny Policji – kto ma rację?
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 17 października 2025 roku rozwiewa wszelkie wątpliwości i podtrzymuje uzasadnienie wyroku WSA, w którym czytamy:
“Rację ma Prezes UODO, że przepisy ustawy o Policji są na tyle ogólne, że biorąc tylko je pod uwagę możliwym byłoby zakwalifikowanie wszystkich zebranych przez Policję danych osobowych [..] jako niezbędnych dla realizacji jej zadań, co umożliwia bezterminowe przechowywanie danych pomimo osiągnięcia celu, w którym zostały zebrane.”
Naczelny Sąd Administracyjny również zgadza się z Prezesem UODO, że
“W toku prowadzonego postępowania Komendant Główny Policji nie wykazał również, w jaki sposób przetwarzanie danych uczestnika postępowania przyczyniło się do realizacji któregokolwiek z [ustawowych zadań Policji].”
W skrócie: dane JK powinny były zostać usunięte na jego wniosek.
Miałem postępowanie, ale chcę pracować w policji — co robić, jak żyć?
Wygląda na to, że pojawiła się ścieżka, która pozwala usunąć ślad po swoich niecnych występkach z policyjnych systemów (choć tu podkreślić należy, że JK wcale nie musiał dopuścić się niczego niecnego, ponieważ sprawa przeciwko niemu została umorzona. Nie został o nic oskarżony, ani tym bardziej skazany). I nie, nie chodzi o ten sposób usuwania danych z policyjnych systemów:
Drogę do usuwania otwiera chęć zatrudnienia się w policji. Pytanie, czy teraz przypadkiem każdy, wobec kogo toczyło się postępowanie i chce, aby policja przestała to “pamiętać”, nie wpadnie na pomysł skorzystania z tej ścieżki? W końcu chęć zatrudnienia się w policji może być tylko chęcią. I przeminie bardzo szybko, zaraz jak tylko rekord o niecnym występku zostanie usunięty…
Abstrahując od przypadku JK, co Wy sądzicie? Czy jak długo policja powinna wiedzieć, że ktoś mógł mieć kiedyś coś na sumieniu? I pytanie odrębne — czy spowodowanie np. wypadku drogowego w przeszłości powinno w ogóle skreślać chętnych do pracy w policji? A jeśli tak, to czy kradzież czegoś też? Albo inne niecne występki? Przez ile lat? Dajcie znać w komentarzach. I logika odwrotna: a co jeśli, ktoś kogoś celowo o coś oskarży, tylko po to żeby zablokować mu karierę w policji? Sprawę umorzą (no bo oskarżenie bezpodstawne), ale policja wniosek o zatrudnienie odrzuci, bo w KSIP-ie jest ślad.
źródło niebezpiecznik.pl 4 listopada 2025
Profesjonalna ochrona w cyfrowym świecie
Zapewniamy zaawansowane rozwiązania cyberbezpieczeństwa, które skutecznie chronią dane i wspierają rozwój firm. Łączymy nowoczesne technologie z wiedzą ekspertów, aby dostarczać niezawodne usługi dostosowane do dynamicznych potrzeb biznesu.
Innowacyjne podejście do bezpieczeństwa
Naszym celem jest dostarczanie narzędzi, które nie tylko chronią przed dzisiejszymi zagrożeniami, ale także przygotowują Twoją firmę na wyzwania jutra w dynamicznie zmieniającym się środowisku cyfrowym. Działamy z myślą o bezpieczeństwie, innowacji i niezawodności.
